Pozostałe tematy

Książkowe TOP 5 z nowości na mojej półce

… czyli co nowego pojawi się w tym roku szkolnym podczas moich zajęć. Również podczas lekcji online. A będzie tego więcej niż zwykle z takiego powodu, że we wrześniu podjęłam się nowego wzywania i prowadzę projekt czytelniczy. Dzięki niemu w pracy mogę realizować swoją koleją pasję, czyli wykorzystywanie książek anglojęzycznych w nauczaniu.

Pomysł na projekt czytelniczy tak naprawdę zrodził się w mojej głowie dzięki zdalnemu nauczaniu, podczas którego kupiłam naprawdę dużo książeczek anglojęzycznych (chyba jako receptę na ukojenie zszarganych nerwów). Zdecydowałam się na nie ze względu na swojego synka a nie na pracę, ale skoro już je miałam to postanowiłam wykorzystać je do jeszcze większego zaciekawienia swoich uczniów językiem angielskim.

Do tej pory każdego roku korzystałam ze swoich pewniaków, czyli dwóch części Gruffalo, The Very Hhungry Caterpillar, Room on the broom czy ABC Animal. Zauważyłam, że zajęcia oparte na literaturze anglojęzycznej wyjątkowo angażują uczniów i pomyślałam, że warto przekuć to zaangażowanie w chęci do nauki 🙂 Taki jest właśnie cel mojego projektu: zaciekawienie nauką języka angielskiego, rozszerzenie słownictwa poznawanego podczas lekcji oraz oczywiście promowanie czytania książek anglojęzycznych. Projekt realizuję we wszystkich klasach, w których uczę w tym roku. Na każdym poziomie korzystam z różnych pozycji.

Do swojego projektu na pewno wrócę jeszcze kilka razy i będę się z Wami dzlielić postępami. Dzisiejszym wpisem chciałam Was zaciekawić kilkoma nowościami, których sama nie znałam wcześniej a sięgnęłam po nie ze względu na ich tematykę.

Ta książeczka współautora hitowego Gruffalo już dawno temu przykuła moją uwagę i już żałuję, że zdecydowałam się na nią tak późno. Moje prywatne dziecko 🙂 pokochało zabawę w odkrywanie dziwnych kombinacji zwierzaków i czuję, że z moimi uczniami będzie podobnie. Książeczka trafi na moje zajęcia już wkrótce, ponieważ na jednym z poziomów to właśnie zwierzaki domowe są głównymi bohaterami właśnie omawianego rozdziału.Samo łączenie dwóch różnych zwierząt w jedno to super zabawa, powstają zabawne nazwy i właśnie zabawa z wykorzystaniem opisywania dziwnych petsów 🙂 będzie u mnie wprowadzeniem do zajęć z tą książką. Planuję czytać uczniom skrócone opisy i zobaczymy, do jakich połączeń zaprowadzi dzieciaki ich wyobraźnia 🙂 Będziemy wykonywać również mały projekt związany z tą książeczką – i to podczas lekcji online. Tak tak, nie zamierzam porzucać czytania podczas nauczania zdalnego.
A właśnie, opisy. Właśnie już same opisy zwierząt są naprawdę solidnym zastrzykiem pięknego wachlarza słownictwa podanego w ciekawej, zabawnej i przystępnej formie. A po dodaniu do tego rysunków Axela … no coż, jego samego przecież nie trzeba reklamować. Jeśli jesteście ciekawi co to tortish koniecznie dodajcie książeczkę do swojej listy must have 😉
Zajrzyjcie do środka -> YT Axel Scheffler’s Flip Flap Pets

Zaraz się okaże, że nad zakupem wszystkich książek z tego wpisu zastanawiałam się już od dłuższego czasu 🙂 ale tak właśnie było i z tą pozycją. Dobrze wiecie, że uwielbiam lekcje kulturowe a tak naprawdę nie miałam żadnej książeczki, która wspierałaby moje zajęcia w tym temacie. Na “London Pop – Up Book” zdecydowałam się również dlatego, że taki piękny efekt przestrzenny widoczny będzie również z ławek na końcu sali (w tym roku szkolnym ze wszystkich sal zniknęły dywany i wszystkie zabawy czy gry muszę organizować w ławkach) jak również podczas onlajnów. Chociaż mam nadzieję, że zdążymy wrócić do szkół na najbliższą kulturówkę 😉 Londym to magiczne miasto, każdego roku urządzam swoimi uczniom wirtualne wycieczki ale fajnie jest pokazać coś innego, niż filmik. Poza tym książeczki pop – up zawsze dają efekt wow! dobrze zapadają w pamięć

Na tę pozycję zdecydowałam się przeglądając ofertę jednej z moich ulubionych księgarni internetowych z książeczkami anglojęzycznymi, czyli -> księgarni Kangurek. Przyznam, że nie słyszałam wcześniej o tej propozycji ale od razu wpadła mi w oko. Dlaczego? Ze względu na temat równości, który szczególnie ważny wydaje mi się w dzisiejszych czasach. Już w czerwcu zastanawiałam się jak przemycić na zajęcia treści związane z tolerancją i w jaki sposób pokazać dzieciom na lekcjach angielskiego, że inny nie znaczy gorszy. Z pomocą przyszła mi ta książka.Warto poruszać takie tematy już od najmłodszych lat a dzięki tej książeczce i – zadawałoby się – niepozornym porównaniom, naprawdę dużo można dzieciom wytłumaczyć.

Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć! W ubiegłym roku zakręciłam się na punkcie pór roku i pogody za sprawą lapbooków, jakich moi uczniowie wykonali podczas naszych zajęć -> 5 pomysłów na 4 pory roku. Poza tym okienka są idealne na onlajny, sprawdziłam to podczas swoich ostatnich zajęć. Przykładasz okienko do kamerki, dzieciaki zgadują a potem pisk 🙂 zadowolenia, jeśli odgadły lub jęk zawodu ale było blisko 🙂To super pozycja na utrwalenie również nazw ubrań a ja zawsze łączę te tematy. No i cała góra nowego słownictwa. Opisywanie pogody i pór roku jeszcze nigdy nie było tak przyjemne 🙂
Cały dzień spędzamy z rezolutną myszką. Towarzyszymy jej dosłownie wszędzie, nawet w toalecie (to okienko na pewno wzbudzi wiele emocji: myszka siedząca na kibelku, już widzę miny dzieci). Ten temat realizuję w trzecich klasach i przyznam, że wielu uczniów ma problemy z budowaniem dłuższych wypowiedzi a czwarta klasa czeka za rogiem. Dlatego warto wspierać się książeczkami, gdzie dzieci mogą wspomagać się obrazkami. A odkrywanie tego, co znajduje się w okienku sprawia frajdę w każdym wieku, nie tylko szkolnym 😉 

Wydaje mi się, że brakuje ciekawych książek w tym temacie. Albo inaczej: jak dla mnie są albo za łatwe albo za trudne. To jest chyba pierwsza taka książeczka, którą zaproponuję podczas swoich zajęć związanych z opisywaniem swojego dnia. Nie ma tu nawału słownictwa, jasne i przejrzyste ilustracje więc sprawdzi się Wam i w czasie nauczania zdalnego.

Nie rezygnujcie z wykorzystywania książek podczas lekcji online. Sama po swoich zajęciach widzę, że takie pomoce bardzo cieszą dzieci (szczególnie te z okienkami ). Dzięki nim uczniowie poznają dodatkowe słownictwo i łapią bakcyla na angielski poza lekcjami bo gwarantuję Wam, że niejeden dzieciak sięgnie ponownie po książkę, którą tak fajnie przedstawiliście. Albo po kolejną bo będzie ciekaw, czy inne też są takie super. I jeszcze jeden bonus: każdą książeczkę możecie przekuć w projekt mały albo duży, to już zależy od pomysłów i czasu jakim gospodarujecie. Dlatego apeluję: czytajmy podczas onlajnów!

Wpis powstał prz współpracy z -> księgarnią Kangurek, w której zaopatruję się już od dłuższego czasu 🙂 Znajdziecie w niej książeczki z tego wpisu a jeśli czegoś nie ma w stałej ofercie sklepu, to wszystko zamówią indywidualnie 😉 Polecam.

Dodaj komentarz